9Przedstawiam kilka recenzji mojej baśni, które ukazały się w internecie.

Recenzja napisana przez Panią Darię Skibę

Blogi recenzenckie, Kraina Książką Zwana
13.06.2016

Marbella Atabe "Kroniki skrzatów" Cz. II I

Po raz kolejny mam przyjemność zaprosić Was do Doliny Stokrotek i na Różane Wzgórza, aby wspólnie z małą Amelką i jej przyjaciółmi przenieść się do świata marzeń, dobroci i miłości. Usiądźcie wygodnie w fotelu z kubkiem aromatycznej herbaty (albo kawy, jak kto woli), zamknijcie na chwilę oczy i przygotujcie się na wspaniałą podróż do dzieciństwa.
 
     Drugi tom przygód bohaterów z czarodziejskiej krainy opowiada o tym, że miłość, przyjaźń i otwartość na drugiego oraz poświęcenie potrafią stopić lód nawet najtwardszego serca. W obliczu bezwarunkowej miłości będą się dziać rzeczy dziwne i wielkie.
W okolicy pojawi się nowa bohaterka - sympatyczna, nieco zapominalska i zakręcona skrzatka Szagawarra, której działania doprowadzą do zadziwiających splotów wydarzeń. Inna, pełna dostojeństwa niczym prawdziwa czarownica, skrzatka Parzawka, będzie towarzyszyła Marbelli przy magicznym rytuale. Autorka nie rezygnuje z tajemniczości. W miejsce zagadek z pierwszego tomu, które tutaj się rozwiązują, pojawiają się nowe, a czytelnik cały czas w napięciu oczekuje, co wydarzy się dalej [ materiały wydawnicze].
 
     Szagawarra to fantastyczna kontynuacja Marbelli. Autorka udowodniła, że jej styl, język oraz kreatywność cały czas sąna tym samym, wysokim poziomie. Pisarka ponownie porywa nas do stworzonej przez siebie krainy, która jest wręcz doskonała. Zadbano o każdy najdrobniejszy szczegół, zarówno podczas kreowania bohaterów, jak i opisywania miejsc. Akcja w dalszym ciągu toczy się leniwym tempem, dzięki czemu w pełni możemy oddać się lekturze. Książka idealnie nadaje się do czytania na głos najmłodszym pociechom. Piszę to z doświadczenia, ponieważ całą baśń przeczytałam 8-miesięcznej córeczce. Zdaję sobie sprawę, że zbyt wiele, to ona z niej nie zrozumiała, ale widząc co kilka słów jej piękny uśmiech na twarzy - bezcenne.     

    Już w poprzedniej części moją uwagę zwrócił na siebie Gutek, który jest postacią niezwykłą. W drugiej części Kronik skrzatów polubiłam go jeszcze bardziej. Na bohatera został rzucony czar. Magia oszpeciła naszego Gutka, który jest bardzo dobrym i grzecznym chłopcem. Jest pełen współczucia, niezmiernie pracowity i chętnie pomaga innym. Czytając o nim przypomniała mi się postać Dawida z książki Edyty Świętek Wszystkie kształty uczuć. Gutka i Dawida zdecydowanie wiele łączy.
  
     Kroniki skrzatów. Cz II Szagawarra to wspaniała opowieść o miłości, przyjaźni i pomocy innym. Jest to książka, którą z całą pewnością za jakiś czas podsunę córeczce, aby sama mogła przenieść się do Doliny Stokrotek i wspólnie z jej bohaterami uczyć się, jak być dobrym człowieczkiem. Ta baśń właśnie taka jest. Ukazuje nam czym jest dobro. Dlaczego warto stanąć po jego stronie, zamiast zatracać się w złych uczynkach, które do niczego dobrego nie prowadzą. Podobnie jak w pierwszej części, tutaj również pojawiają się ilustracje, stworzone przez samą autorkę. Nie jest ich dużo, jednak są one świetnym przerywnikiem, który skłania do wyostrzenia swojej wyobraźni, poruszenia szarych komórek, aby historia, która zapisuje się w naszej głowie, miała również piękne barwy. Marbella Atabe przedstawia nam odpowiedzi, na tajemnicze niedomówienia, które pojawiły się w Marbelli. Pozostawia jednak inne tajemnice, które zapewne będziemy mogli rozwikłać w kolejnej części, gdyż ten tom kończy się słowami "koniec części drugiej nie ostatniej". Jak możecie się domyślać, bardzo mnie to cieszy! Kroniki skrzatów to jedne z ładniejszych baśni, jakie miałam okazję czytać i z całą pewnością niejednokrotnie do nich wrócę. 
 

Ciche rozstania

Bez pożegnania

Słowa, spojrzenia

Bez uśmiechu cienia

Wspomnienia ulotnego

Serca miłości pełnego

Droga do ciebie zamknięta

Bladość oczu błękitnych

Na zawsze zapamiętam

 
     Marbella Atabe włada niezwykle lekkim i przyjemnym piórem, które w czarodziejski sposób potrafi zwrócić uwagę młodych czytelników. Szagawarra to piękna opowieść o gromadce przyjaciół, którzy uczą nas co to jest miłość, dobro i współczucie. Akcja baśni toczy się leniwym tempem, dając czas na pełne oddanie się lekturze. Mnie autorka porwała po raz drugi i z niecierpliwością wyczekuję kolejnej części. A Wy? Dacie się zaprosić do Doliny Stokrotek?

 

Link do oryginału: kraina-ksiazka-zwana

Marbella Atabe "Kroniki skrzatów" Cz. I

25.01.2017 I

Baśń, co to takiego? Z czym w pierwszej chwili się kojarzy?
Mi z dzieciństwem. Wspaniałym beztroskim czasem,
pozbawionym problemów, stresu, codziennego życia w zabieganym świecie. Baśń, to kraina tajemnic, fascynujących miejsc, magicznych stworzeń. Przepełniona pięknem, dobrymi radami i genialnymi mądrościami. 
To rodzaj literatury, od której nie chce się oderwać,
a pamięć ciągle powraca do tajemniczych istot.
Czy Marbella Atabe sprostała moim oczekiwaniom, budząc we mnie dziecko, które drzemie w każdym z nas?

 

Marbella Atabe, to pseudonim, pod którym tworzy autorka.
Pisarka kocha zwierzęta, uwielbia robótki ręczne, zatraca się czytając i pisząc. Początkowo Kroniki skrzatów miały być krótkim opowiadaniem na 20 - 30 stron. Patrząc na gabaryty książki, plan się nie powiódł, a niebawem w księgarniach nabyć będzie można kolejną część! Ilustracje do swoich bajek Marbella Atabe tworzy sama, używając do tego pasteli olejnych.
     W Dolinie Stokrotek mieszka mała Amelka, której towarzyszy ukochana babcia. Niestety swoją piękną krainę zamieszkują same. Mała bohaterka jest uroczą dziewczynką, którą pokochają wszystkie młode czytelniczki
(te starsze zapewne też!). Amelka bowiem, posiada magiczną moc, choć początkowo sama o tym nie wie. Która z nas, jako mała dziewczynka nie władała specjalnymi mocami? Zabójczym wdziękiem, kocimi oczami, czy słodkim uśmiechem? 

A jaką moc posiada Amelka?
Tego Wam nie powiem! Dziewczynka ma bardzo ważne zadanie.
Misję do wypełnienia. Dawno temu ludzie zDoliny Stokrotek i olbrzymy, zamieszkujący Różane Wzgórza żyli w zgodzie i przyjaźni. Niestety, zła wróżka Marbella musiała się wtrącić.

 Odtąd mieszkańcy Doliny Stokrotek i Różanych Wzgórz żyli w kłótni. Czy małej dziewczynce uda się ich pogodzić i sprawić, by olbrzymy znów odwiedzały Dolinę?

Poznajemy tutaj również tytułowe skrzaty, które są niezwykle przyjaznymi stworzeniami. Z wieloma z nich można zawrzeć naprawdę ciekawe układy, a część skradnie nasze serca, wywołując wieczną przyjaźń! Mi do gustu najbardziej przypadła postać Pokrzywka. Wspaniale czytało się jego opowieści, przepełnione humorem i celnymi uwagami. I pamiętajcie, jeśli wypowiadacie w swoich myślach jakieś życzenie - uważajcie na nie, może spełnić się szybciej, niż Wam się zdaje!

Baśń, co to takiego? Z czym w pierwszej chwili się kojarzy?
Mi z dzieciństwem. Wspaniałym beztroskim czasem,
pozbawionym problemów, stresu, codziennego życia w zabieganym świecie. Baśń, to kraina tajemnic, fascynujących miejsc, magicznych stworzeń. Przepełniona pięknem, dobrymi radami i genialnymi mądrościami. 
To rodzaj literatury, od której nie chce się oderwać,
a pamięć ciągle powraca do tajemniczych istot.
Czy Marbella Atabe sprostała moim oczekiwaniom, budząc we mnie dziecko, które drzemie w każdym z nas?

 

Marbella Atabe, to pseudonim, pod którym tworzy autorka.
Pisarka kocha zwierzęta, uwielbia robótki ręczne, zatraca się czytając i pisząc. Początkowo Kroniki skrzatów miały być krótkim opowiadaniem na 20 - 30 stron. Patrząc na gabaryty książki, plan się nie powiódł, a niebawem w księgarniach nabyć będzie można kolejną część! Ilustracje do swoich bajek Marbella Atabe tworzy sama, używając do tego pasteli olejnych.
     W Dolinie Stokrotek mieszka mała Amelka, której towarzyszy ukochana babcia. Niestety swoją piękną krainę zamieszkują same. Mała bohaterka jest uroczą dziewczynką, którą pokochają wszystkie młode czytelniczki
(te starsze zapewne też!). Amelka bowiem, posiada magiczną moc, choć początkowo sama o tym nie wie. Która z nas, jako mała dziewczynka nie władała specjalnymi mocami? Zabójczym wdziękiem, kocimi oczami, czy słodkim uśmiechem? 

A jaką moc posiada Amelka?
Tego Wam nie powiem! Dziewczynka ma bardzo ważne zadanie.
Misję do wypełnienia. Dawno temu ludzie zDoliny Stokrotek i olbrzymy, zamieszkujący Różane Wzgórza żyli w zgodzie i przyjaźni. Niestety, zła wróżka Marbella musiała się wtrącić.

 Odtąd mieszkańcy Doliny Stokrotek i Różanych Wzgórz żyli w kłótni. Czy małej dziewczynce uda się ich pogodzić i sprawić, by olbrzymy znów odwiedzały Dolinę?

Poznajemy tutaj również tytułowe skrzaty, które są niezwykle przyjaznymi stworzeniami. Z wieloma z nich można zawrzeć naprawdę ciekawe układy, a część skradnie nasze serca, wywołując wieczną przyjaźń! Mi do gustu najbardziej przypadła postać Pokrzywka. Wspaniale czytało się jego opowieści, przepełnione humorem i celnymi uwagami. I pamiętajcie, jeśli wypowiadacie w swoich myślach jakieś życzenie - uważajcie na nie, może spełnić się szybciej, niż Wam się zdaje!
  Autorka włada niezwykle lekkim piórem, a zapisane przez nią strony porywają czytelnika do tajemniczej krainy!

Język Marbelli Atabe jest prosty, plastyczny i bardzo przyjemny w odbiorze. Zdecydowanie jest to ważne, biorąc pod uwagę fakt, że książka w dużej mierze skierowana jest do młodych czytelników.

Niektórzy mogą zadawać sobie pytanie: jak skłonić 6/7-latka do przeczytania tak obszernej książki. Po pierwsze dołączone ilustracje są świetną odskocznią od tekstu. Można sobie przy nich zrobić chwilę przerwy i skonfrontować własną wyobraźnię, ze światem autorki.

Poza tym, książka podzielona jest na odpowiedniej długości rozdziały, dzięki czemu śmiało można przerwać czytanie i wrócić do książki z nową dawką energii. Akcja toczy się stosunkowo wolno, dlatego proponuję ją na leniwe, rodzinne wieczory.

Pisarka przedstawia nam wspaniałe, urokliwe opisy miejsc i postaci, dzięki czemu książka nabiera życia. Autorka zadbała o najdrobniejsze szczegóły. Miejsca poruszają wyobraźnię, dialogi bawią, a całość niesie naukę i świetną zabawę.

     Kroniki skrzatów to przepiękna opowieść o wielkiej przyjaźni i miłości, którą zachwycać się będą zarówno najmłodsi czytelnicy, jak i ci starsi. Autorka dysponując niezwykle lekkim piórem, prostym, przyjemnym i bardzo plastycznym językiem, porywa do świata pozbawionego przemocy i zła. To idealna pozycja na spędzenie niezapomnianych wieczorów w rodzinnym gronie.

W każdym z nas drzemie małe dziecko. Życzę Wam, aby Kroniki skrzatów obudziły Wasze uśpione dziecięce dusze i przeniosły do Doliny Stokrotek. Będziecie zadowoleni!

   Działo się tam, oj działo!      
Już niebawem w księgarniach pojawi się drugi tom Kronik skrzatów - Szagawarra. Ja wracam do Doliny Stokrotek już dziś! Niebawem podzielę się z Wami opinią o kolejnej części.

     

Link do oryginału: Kraina Książką Zwana

 

Skontaktuj się ze mną